sobota, 29 czerwca 2013

Hello summer!

Hey! :)
WAKACJE, WAKACJE! *_________*
Kto z was się cieszy? Ja tak na pół...
Nie cieszę się bo:
- 6 klasy odchodzą
- 2 miesiące nie będę widzieć swojej klasy i wszystkich innych ludziów ze szkoły

Cieszę się bo:
- zobaczę CZOKLETKE KC <3
- jadę na dwa tygodnie na obóz
- będę więcej jeździć
- dużo czasu spędzę z końmi
- jadę nad morze
A jak u was z plusami i minusami wakacji? Napiszcie w komentarzach :) 
Pochwalę się wam również moimi nowymi butami (niedługo OOTD z nimi). Kupiła mi je wczoraj mama. Mi się bardzo podobają z powodu tej kolorystki i wzoru. Jak dla mnie buty idealne, i do sukienek, i do spódniczek, i do spodenek. Łapcie zdjęcie:

Podobają wam się?
W tym poście to już wszystko, bo lecę zbierać lajki. A właśnie! Potrzebne są lajki i udostępnienia, aby wygrać konkurs. Pomożecie?

piątek, 21 czerwca 2013

Summer, summer, summer!

Hey! :)
Ludzie jeszcze tylko tydzień i..... WAKACJE <3 Moje plany to głównie przy koniach, treningi, obóz i Brązowa Odznaka Jeździecka (której się boję i na 99% nie zdam...). Ale pewnie spędzę też dużo czasu z przyjaciółmi na dworze. A! Zapomniałabym o wyjeździe nad morze, który odbędzie się na koniec lipca. Dzisiaj meeega luźne lekcje, a w przyszłym tygodniu zajęcia projektowe. Kręcimy LIP-DUP, także będzie wesoło. Wczoraj pogoda jakiej nie cierpię, czyli +30c. Dzisiaj na szczęście trochę chłodniej i popadał deszczyk. 
Teraz codziennie wrzucam zdjęcia na istagrama, więc tam znajdziecie mnie częściej, zapraszam! :)




(zepsuli jakość :( )

piątek, 14 czerwca 2013

My week

Hey! :)
Znowu mnie nie było, przepraszam.Trochę się u mnie pozmieniało i nie były to sytuacje sprzyjające pisaniu postów... A nie o tym post. Co u mnie? Miałam wspaniały weekend, którym chcę się pochwalić! :) W sobotę byłam na  CSI 4* Wola. Około godziny 12 (wtedy przyjechałam) obejrzałam sobie konkurs szybkościowy, coś w stylu "Speed and music" na Cavaliadzie. Potem "Big round" czyli duża runda. Obejrzałam połowę przejazdów, a potem poszłam z tatą po nowe sztyblety i muszę powiedzieć, że są przepiękne! *__* Pooglądałam trochę sprzętu w Pegazie, a potem odniosłam nowe butki do auta. Wracając na zawody zauważyłam koleżanki, więc zostałam z nimi na placyku. Potem odbył się nasz pokaz, skakałyśmy przez przeszkody z horseman team! (Dla nie wiedzących co to za ludzie, poniższy link do filmu z ich występu).
Potem poszedłam z Zosią, Marysią, Zuzą i ich rodzicami na "VIPy". Oglądaliśmy konkurs 4 barier, a następnie w totalnych ciemnościach, o godzinie 00:30 pojechałam do domu :).
W niedzielę odbył się "Bieg po caddy", czyli pseudo maraton w którym brałam udział z moim tatą. Tata biegł najdłuższy dystans- 9km, a ja dystans dziecięcy, zgodnie z moją kategorią wiekową- 250m. Miałam podajże 5 miejsce?
W ciągu tygodnia nic ciekawego, oprócz tego, że się strasznie rozchorowałam i od 3 dni siedzę w domu. W niedzielę, 10:00  na konie, miejmy nadzieję, że dostanę Różę Wschodu L. A właśnie, nie wspominałam, że ostatnią jazdę miałam właśnie na niej, wspaniały rumak <3.
Na koniec zdjęcia mojego autorstwa, z Woli.